Sklep B2B i B2C w jednym: case study AsCad z Rzeszowa

Technologie: WordPress, WooCommerce, płatności Axepta BNP Paribas, integracja z DHL

AsCad sprzedaje plotery, oprogramowanie CAD i stacje robocze biurom projektowym od 30 lat. Do wdrożenia zamówienia przychodziły mailem, a ktoś w firmie przepisywał je ręcznie. Zbudowaliśmy sklep, w którym architekt kupujący na fakturę i klient detaliczny widzą te same produkty, ale każdy dostaje cenę w formie, w jakiej liczy. Projekt kosztował około 6 500 zł netto.

Kim jest klient

AsCad to rzeszowski dostawca rozwiązań dla biur projektowych i autoryzowany partner HP. W ofercie ma plotery techniczne i graficzne, oprogramowanie CAD i kosztorysowe, stacje robocze, materiały eksploatacyjne, a do tego serwis ploterów i szkolenia z CAD.

Kupują u nich głównie architekci, biura projektowe i firmy budowlane, a także szkoły i instytucje. Sklep obsługuje też klientów prywatnych.

Wyzwanie: dwóch klientów, dwa sposoby liczenia

Problem był trzywarstwowy.

Obsługa ręczna.

Zamówienia przychodziły mailem i każde trzeba było przepisać ręcznie. Przy asortymencie od papieru w rolach po plotery wielkoformatowe to praca, która rośnie z każdym nowym klientem.

Dwa rodzaje kupujących.

Biuro projektowe myśli w kwotach netto, bo odlicza VAT. Klient prywatny patrzy na brutto, bo tyle zapłaci. Sklep pokazujący jedną z tych cen zmusza drugą grupę do liczenia w głowie – a przy sprzęcie za kilka tysięcy złotych to moment, w którym ludzie wychodzą sprawdzić konkurencję.

Brak widoczności.

Firmy z trzydziestoletnim stażem nie było widać w wynikach Google na frazy, którymi szukają jej klienci.

Rozwiązanie

Ceny netto i brutto obok siebie

Zamiast budować dwa osobne sklepy albo zmuszać klienta do wyboru „jestem firmą / jestem osobą prywatną” przed wejściem, pokazujemy obie ceny przy produkcie. Firma widzi netto, osoba prywatna brutto, i nikt nie musi się logować, żeby zobaczyć, ile zapłaci.

Karta produktu w sklepie AsCad z ceną brutto i netto widoczną jednocześnie
Karta produktu: cena brutto i netto obok siebie, bez logowania.

Stałym klientom AsCad przypisuje rabat do konta. Po zalogowaniu firma widzi już swoją cenę, więc nie musi pytać mailem o warunki przy każdym zamówieniu. Klient, który kupuje pierwszy raz, dostaje cenę katalogową i może złożyć zamówienie bez zakładania konta.

Osobnych cenników ani progów wolumenowych sklep nie ma i przy tej skali nie potrzebuje. Rabat przypisany do klienta załatwia to samo, a obsługa zostaje prosta dla zespołu, który dotąd przyjmował zamówienia mailem.

Katalog podzielony tak, jak szuka klient

Kategorie odpowiadają temu, jak biuro projektowe myśli o zakupach: plotery, oprogramowanie, komputery, materiały eksploatacyjne, drukarki, peryferia. Osobno oferta dla szkół i sprzęt poleasingowy – dwie grupy klientów, które szukają czegoś innego niż reszta.

Strona główna sklepu AsCad na smartfonie z wyszukiwarką i wyborem kategorii
Wersja mobilna: wyszukiwarka z wyborem kategorii zaraz pod nagłówkiem.

Każda kategoria ma własną podstronę, więc każda grupa produktów ma własny adres w wyszukiwarce. „Ploter techniczny” i „oprogramowanie kosztorysowe” nie konkurują ze sobą o tę samą stronę.

Płatność i wysyłka bez udziału człowieka

Klient płaci online przez bramkę Axepta BNP Paribas, a wysyłka idzie przez DHL. Zamówienie trafia do panelu z gotowym statusem, zamiast do skrzynki mailowej. Darmowa dostawa zaczyna się od 500 zł netto.

Każdą taką integrację trzeba sprawdzić na prawdziwym zamówieniu, nie tylko w trybie testowym bramki. To osobne godziny w wycenie, ale bez nich pierwszy błąd wychodzi u klienta sklepu.

Ile to kosztowało

Orientacyjnie 6 500 zł netto. Cenę wyznaczyły integracje, nie liczba podstron: podwójna prezentacja cen, rabaty dla zalogowanych klientów, bramka płatności i kurier.

Sklepy rozliczam według osobnego cennika. Jeśli chcesz zobaczyć, co ogólnie podnosi koszt strony albo sklepu, rozpisałem to w tekście ile kosztuje strona internetowa w 2026.

Co zmieniło się w obsłudze zamówienia

Najlepiej widać to na jednym zamówieniu, przed wdrożeniem i po nim.

PrzedPo
Klient składa zamówieniemail albo telefonkoszyk na stronie
Cena dla stałego klientapytanie mailem o warunkiwidoczna po zalogowaniu
Dane zamówieniaprzepisywane ręcznie z mailaod razu w panelu sklepu
Płatnośćprzelew sprawdzany na konciepotwierdzenie z bramki Axepta
Wysyłkaustalana w kolejnej wiadomościDHL wybrany w koszyku

Każdy z tych kroków był wcześniej osobną wiadomością albo czynnością po stronie zespołu AsCad. Teraz klient wykonuje je sam, a zespół dostaje gotowe zamówienie.

Sprzedajesz firmom i klientom prywatnym jednocześnie?

To jeden z trudniejszych układów w e-commerce, bo każda grupa liczy inaczej i oczekuje innej ścieżki zakupu. Jeśli prowadzisz hurtownię, dystrybucję albo sklep specjalistyczny i dziś przyjmujesz zamówienia mailem – napisz, co sprzedajesz. Odpowiem, czy da się to zrobić w jednym sklepie i ile by to kosztowało.

Najczęstsze pytania

Czy WooCommerce nadaje się do sprzedaży B2B?

Tak, przy rozsądnej skali. Ceny netto i brutto, konta klientów i rabaty przypisane do konta obsłużysz bez osobnego systemu. Przy kilkudziesięciu tysiącach produktów albo integracji z ERP warto rozważyć inne rozwiązanie – wtedy mówię o tym na etapie wyceny.

Czy można pokazać jednocześnie cenę netto i brutto?

Można i przy mieszanej grupie klientów warto. Firma nie musi odejmować VAT w głowie, a osoba prywatna widzi kwotę, którą faktycznie zapłaci.

Ile kosztuje sklep internetowy dla firmy sprzedającej B2B i B2C?

Ten projekt kosztował około 6 500 zł netto. Cenę wyznacza przede wszystkim liczba integracji – tutaj bramka płatności i kurier – a nie liczba produktów. Pełny cennik sklepów jest na osobnej stronie.

Podobne wpisy