Rodzic szukający przedszkola otwiera zwykle trzy albo cztery strony placówek z okolicy i w ciągu pół minuty decyduje, którą czyta dalej. Sprawdza cztery rzeczy: czy są wolne miejsca, ile to kosztuje, jak wygląda kadra i czy da się szybko zadzwonić. Jeśli którejkolwiek nie znajdzie od razu, zamyka kartę.
Poniżej pełna lista tego, co powinno znaleźć się na stronie przedszkola lub żłobka, sekcja o zdjęciach dzieci i RODO – czyli o tym, o co pyta każda dyrektorka – oraz opis konkretnego wdrożenia.
Czego rodzic szuka w pierwsze trzydzieści sekund
Warto zacząć od tego, czego nie szuka. Nie szuka misji placówki, historii założenia ani deklaracji o indywidualnym podejściu do dziecka. To wszystko przeczyta później, jeśli w ogóle.
Czy w ogóle jest miejsce? Pytanie numer jeden, zwłaszcza w trakcie roku. Brak informacji o naborze oznacza telefon albo, częściej, wyjście na stronę kolejnej placówki.
Ile to kosztuje? Tu wiele przedszkoli świadomie nie podaje ceny, licząc na kontakt telefoniczny. To kosztowna decyzja. Rodzic, który nie znajdzie widełek, zakłada najgorsze albo dzwoni do konkurencji, która podała.
Kto zajmie się dzieckiem? Zdjęcia i imiona kadry robią więcej dla zaufania niż cała sekcja „o nas”. Anonimowa placówka jest podejrzana.
Jak szybko mogę się skontaktować? Numer telefonu musi być klikalny na komórce. W naszym przeglądzie 59 stron lokalnych firm jedna trzecia nie miała klikalnego numeru – to najdroższy z drobnych błędów.
Checklista: 12 elementów skutecznej strony przedszkola
- Informacja o wolnych miejscach – widoczna na stronie głównej, z datą aktualizacji
- Cennik albo widełki – choćby zakres, choćby z adnotacją „zależnie od wymiaru godzin”
- Zdjęcia kadry z imionami i kwalifikacjami – nie stocki, prawdziwi ludzie
- Ramowy plan dnia – rodzic chce wiedzieć, jak wygląda doba jego dziecka
- Jadłospis – aktualny, w formie łatwej do podmiany co tydzień
- Zajęcia dodatkowe z informacją, które są w cenie, a które płatne osobno
- Formularz zapisu lub zgłoszenia – nie sam mail, tylko formularz z konkretnymi polami
- Klikalny numer telefonu – na każdej podstronie, nie tylko w kontakcie
- Adres z mapą i informacją o dojeździe – parking, przystanek, wjazd
- Galeria z życia placówki – z rozwiązaną kwestią zgód, o czym niżej
- Aktualności – nawet rzadko aktualizowane, ale nie z wpisem sprzed trzech lat
- Informacja o żywieniu i alergiach – pierwsze pytanie rodzica dziecka z alergią
Strona przedszkola nie musi być rozbudowana. Musi mieć te dwanaście rzeczy w miejscach, w których rodzic ich szuka.

Zapisy online – jak to ułożyć?
Najczęstszy błąd to formularz z jednym polem „wiadomość”. Rodzic pisze „dzień dobry, czy są miejsca dla 3-latka”, placówka odpisuje z prośbą o dane, rodzic odpisuje po dwóch dniach. Trzy wymiany zamiast jednej.
Formularz zgłoszeniowy powinien od razu zbierać to, co i tak trzeba będzie ustalić: wiek dziecka, planowany termin rozpoczęcia, wymiar godzin, dane kontaktowe rodzica. Wtedy pierwsza odpowiedź placówki może być konkretna.
Dwie rzeczy techniczne, o których łatwo zapomnieć. Potwierdzenie zgłoszenia na maila rodzica – bez tego rodzic nie wie, czy formularz zadziałał, i dzwoni „żeby sprawdzić”. Oraz zgoda RODO pod formularzem z działającym linkiem do polityki prywatności – w przeglądzie 59 stron trafiliśmy na przypadki, gdzie zgoda odsyłała do polityki, której pod wskazanym adresem nie było.
Zdjęcia dzieci a RODO
To jest pytanie, które pada w każdej rozmowie o stronie przedszkola, i temat, który w większości poradników jest zbywany jednym zdaniem.
Zasada jest prosta: wizerunek dziecka to dane osobowe i publikacja wymaga zgody rodzica lub opiekuna prawnego. Zgoda musi być dobrowolna, konkretna i świadoma, czyli mówić wprost, gdzie zdjęcia będą publikowane. Zgoda „na wykorzystanie wizerunku w celach promocyjnych” jest za szeroka.
W praktyce sprawdza się kilka rozwiązań.
Przy okazji rzecz techniczna, o której warto wiedzieć: usunięcie zdjęcia z galerii w WordPressie nie usuwa pliku z serwera. Zdjęcie znika ze strony, ale nadal jest dostępne pod bezpośrednim adresem i zaindeksowane w Grafice Google. Przy wycofanej zgodzie trzeba usunąć plik z biblioteki mediów, nie tylko z galerii.
Realizacja: przedszkole Skrzat w Lublinie
Serwis dla lubelskiego przedszkola Skrzat zbudowaliśmy na WordPressie, z naciskiem na to, żeby personel placówki mógł samodzielnie aktualizować jadłospis, aktualności i galerię, bez pomocy technicznej i bez wiedzy programistycznej.
Struktura serwisu obejmuje sekcje, które w tej branży decydują o kontakcie: informacje o kadrze, ofertę z podziałem na grupy wiekowe, rekrutację z formularzem zgłoszeniowym oraz kącik dla rodziców z jadłospisem i planem dnia. Całość w układzie responsywnym, bo większość rodziców przegląda takie strony na telefonie.
Technologie: WordPress, HTML5, CSS3, Responsive design, SEO

Ile kosztuje strona dla przedszkola i ile trwa
Strona przedszkola mieści się zwykle w przedziale 2 400–4 200 zł netto, w zależności od liczby podstron i tego, czy projekt graficzny powstaje od zera. Placówka z jedną lokalizacją i standardowym zakresem – wizytówka, oferta, kadra, rekrutacja, kontakt – zamyka się w dolnej części przedziału.
Czas realizacji: 3–10 dni roboczych, zależnie od zakresu. Największym opóźnieniem nie jest praca projektowa, tylko czekanie na zdjęcia i treści po stronie placówki.
Do tego dochodzą koszty roczne – domena, hosting, certyfikat, opieka techniczna. Rozpisaliśmy je dokładnie w osobnym tekście: ile kosztuje utrzymanie strony internetowej.
Zapytaj o niezobowiązującą wycenę strony dla Twojego przedszkola lub żłobka
Najczęstsze pytania
Czy możemy sami aktualizować jadłospis i zdjęcia?
Tak. Strona stoi na WordPressie, a po wdrożeniu przechodzimy krótkie szkolenie z obsługi. Podmiana jadłospisu czy dodanie zdjęć do galerii to kilka kliknięć, bez wiedzy technicznej.
Co, jeśli rodzic wycofa zgodę na publikację zdjęcia?
Zdjęcie trzeba usunąć ze strony i z biblioteki mediów. Samo skasowanie z galerii zostawia plik dostępny pod bezpośrednim adresem. Pokazujemy, jak to zrobić, podczas szkolenia.
Czy strona przedszkola musi spełniać wymogi dostępności?
Placówki publiczne i część dofinansowanych tak, obowiązuje je ustawa o dostępności cyfrowej. Przedszkola niepubliczne formalnie nie, ale podstawowe rozwiązania – czytelny kontrast, opisy alternatywne zdjęć, nawigacja klawiaturą – warto wdrożyć niezależnie od obowiązku.
Czy podawać cennik na stronie?
Naszym zdaniem tak, choćby w widełkach. Rodzic, który nie znajdzie ceny, zwykle nie dzwoni z tego powodu – dzwoni do placówki, która ją podała.
Co jest potrzebne, żeby zacząć?
Zdjęcia, opisy oferty i informacje o kadrze. Jeśli materiałów nie ma, pomagamy je przygotować, łącznie z sesją zdjęciową.
Ile trwa realizacja?
Od 3 do 10 dni roboczych od skompletowania materiałów. Każdy projekt ma inny zakres, więc konkretny termin ustalamy przy wycenie.
Prowadzisz przedszkole lub żłobek i zastanawiasz się, czy Twoja strona robi to, co powinna?
Napisz – sprawdzimy ją bezpłatnie i powiemy wprost, czy wystarczy poprawka, czy warto budować od nowa.






